Data:Sobota, 16 Października 2021 Temperatura na osiedlu Kokociniec: 7°C Stan powietrza na osiedlu: Złe 270% 232%

Czy w Katowicach powstanie cmentarz dla małych zwierząt domowych?

Póki mamy u swego boku zdrowego i radosnego psiaka lub inne zwierzę domowe, otaczamy je na co dzień swoją opieką. Spędzamy z nim jak najwięcej czasu, żeby niczego nie żałować gdy go stracimy. Jednak przychodzi moment rozstania i musimy zdecydować w jaki sposób się z nim pożegnać.

Co zrobić ze zwłokami zwierzęcia, które traktowane jest przez nas jak członek rodziny?

Gdzie pochować kota, psa lub inne małe zwierzę domowe?

Niestety nie jest to takie proste jak nam się wydaje. Zwłoki zwierząt w świetle przepisów polskiego prawa traktowane są jako odpad niebezpieczny i powinny podlegać utylizacji. Zostają spalone, a ich prochy trafiają na wysypisko śmieci.

Na godny pochówek zwierzęcego przyjaciela pozwalają cmentarze, które w polskim prawie zwane są „grzebowiskami”. Mimo, że są nadal uważane za pewną egzotykę, w Polsce jest ich coraz więcej. Pierwszy cmentarz dla zwierząt domowych powstał w 1991 roku w Koniku Nowym. Kolejne miejsca pochówku możemy spotkać między innymi w Toruniu, Pile, Bydgoszczy, Gdańsku, Gorzowie Wielkopolskim, czy też na Śląsku w Bytomiu oraz Rybniku. Niestety nadal brak w Katowicach takiego miejsca. W celu utworzenia cmentarza dla zwierząt w naszym mieście Stowarzyszenie Mieszkańcy dla Katowic wystąpiło z inicjatywą uchwałodawczą i w chwili obecnej gromadzone są podpisy poparcia nad projektem „Grzebowiska dla małych zwierząt domowych” na terenie miasta Katowice.

W 2008r adoptowałem Tofika ze katowickiego schroniska dla zwierząt. Od razu skradł nasze serce. Od samego początku traktujemy go jako pełnoprawnego członka rodziny. Jest z nami i wspiera nas zarówno w tych ciężkich jak i dobrych chwilach życia. Kilka lat temu zachorował na babeszjozę i był umierający. Lekarz dawał małe szanse. Musieliśmy zastanowić się co się stanie po śmierci. Czy zutylizować go jako odpad medyczny i nie mieć miejsca pamięci czy tez pochować nielegalnie bo w mieście brak cmentarza dla zwierząt. Tofika udało się uratować po 3 transfuzji krwi i długotrwałym leczeniu, a ja obrałem sobie za cel utworzenie miejsca pamięci dla kogoś, kto jest członkiem naszej rodziny i kochamy go tak samo mocno jak kochamy siebie.

komentuje Radny Miasta Katowice Dawid Durał, pomysłodawca projektu, członek Stowarzyszenia Mieszkańcy Dla Katowic

Autorem treści jest: Dorota Żywica