Trzyletnia katowiczanka walczy o życie. Lena potrzebuje wsparcia
Są takie historie, które trudno czytać obojętnie.
Dotyczą dzieci. Dotyczą rodzin. Dotyczą życia, które dopiero się zaczęło.
Lenka Kozieł ma 3 lata i jest mieszkanką Katowic.
Dziś jej codzienność to leczenie i walka z chorobą, której nikt nie powinien doświadczać — nowotworem mózgu wysokiego stopnia złośliwości.
Diagnoza, która zmienia wszystko
W grudniu 2025 roku życie tej rodziny zatrzymało się na chwilę.
10 grudnia Lenka przeszła biopsję guza, a wyniki badań potwierdziły najtrudniejszy scenariusz — agresywny nowotwór mózgu.
Od tego momentu każdy dzień podporządkowany jest leczeniu i kolejnym decyzjom, które trzeba podejmować szybko.
Pod koniec grudnia rozpoczął się kolejny etap leczenia w Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie. Radioterapia stała się nową codziennością.

Stan Lenki na dziś
Lenka kontynuuje radioterapię. Do zakończenia tego etapu leczenia pozostały dwa napromieniowania.
W ostatnich dniach pojawiły się bóle głowy oraz osłabienie związane z obrzękiem guza. Wymagało to podania dodatkowych leków przeciwobrzękowych oraz sterydów.
Z uwagi na konieczność dalszej obserwacji pobyt w szpitalu został przedłużony. Dziewczynka pozostaje pod stałą opieką zespołu medycznego.
Konsultacje zagraniczne w toku
Po kolejnych konsultacjach stało się jasne, że dostępne w Polsce możliwości leczenia zostały wyczerpane.
Rodzina Lenki jest obecnie w trakcie rozmów z ośrodkiem w Izraelu. W najbliższym czasie spodziewana jest odpowiedź zawierająca propozycję dalszego leczenia oraz kosztorys. Rozważane są również ośrodki w Stanach Zjednoczonych.
To od tych decyzji zależeć będzie dalsza droga leczenia.
Koszt, którego nie da się unieść samemu
Leczenie za granicą wiąże się z bardzo wysokimi kosztami — obejmującymi diagnostykę, terapię, hospitalizację oraz długotrwały pobyt.
Szacunkowa kwota to około 3 miliony złotych.
To suma, która dla jednej rodziny jest poza zasięgiem.
Ale w skali społeczności — może stać się możliwa do zebrania.
Rodzina w trudnej sytuacji
Rodzice Lenki robią wszystko, by dać córce szansę na leczenie.
Mama dziewczynki choruje na stwardnienie rozsiane, a mimo to każdego dnia stara się być dla niej wsparciem. W domu są także dwaj bracia, którzy również przeżywają tę sytuację na swój sposób.
To historia, w której najważniejsze jest jedno — walka o przyszłość dziecka.
Każdy dzień ma znaczenie
Glejak wysokiego stopnia złośliwości to choroba, która nie daje czasu.
Dlatego tak ważne jest szybkie działanie — zarówno w zakresie leczenia, jak i organizacji wsparcia.
Jak można pomóc
Na rzecz Lenki prowadzona jest zbiórka, której celem jest sfinansowanie dalszego leczenia.
Wsparcie można przekazać tutaj:
https://pomagam.cancerfighters.pl/zbiorka/lena-koziel/
Pomoc to nie tylko wpłata.
Równie ważne jest udostępnienie informacji dalej — każda osoba, która dowie się o tej historii, zwiększa szansę na powodzenie zbiórki.
Wspólne działanie ma sens
Wiele razy jako lokalna społeczność pokazywaliśmy, że potrafimy działać razem, gdy ktoś potrzebuje pomocy.
Dziś taka pomoc potrzebna jest Lenie.
Jej życie dopiero się zaczęło.
I wszystko, co możemy zrobić — ma znaczenie.


