Tomek kończy 19 lat. Jego marzeniem nie są prezenty, tylko dni bez bólu
Dla wielu młodych ludzi to czas marzeń, planów i pierwszych kroków w dorosłość.
Dla niego — kolejny rok walki o to, by żyło się z mniejszym bólem.
To historia codzienności, w której największym marzeniem są chwile ulgi i spokoju.
Już 5 stycznia Tomek skończy swoje ostatnie „naście”. To moment symboliczny, który skłania do refleksji — szczególnie wtedy, gdy dorosłość nie oznacza niezależności, lecz jeszcze większą walkę o godne życie.
Tomek od urodzenia zmaga się z ciężką, nieuleczalną chorobą genetyczną. Chorobą, która wpływa na całe jego funkcjonowanie i sprawia, że każdy dzień wymaga ogromnego wysiłku — zarówno od niego, jak i od jego bliskich. Mimo bólu, ograniczeń i zmęczenia Tomek się nie poddaje. Wciąż potrafi obdarzyć świat swoim szczerym uśmiechem, który daje siłę do dalszego działania i przypomina, jak bardzo warto walczyć o każdy kolejny dzień z mniejszym bólem.
Codzienność Tomka dziś
Dziś Tomek nie mówi i nie siedzi samodzielnie. Nie potrafi sygnalizować swoich potrzeb i nie jest w stanie jeść sam — karmiony jest wyłącznie specjalistycznymi mieszankami. Wymaga całodobowej opieki oraz stałego wsparcia drugiej osoby. Każdy dzień to także zmaganie się z przewlekłym bólem i silnym napięciem mięśniowym, które znacząco obniżają jego komfort życia.
A jednak mimo tych wszystkich trudności Tomek wciąż potrafi się uśmiechać. Ten uśmiech nie jest oczywisty — jest dowodem ogromnej siły i determinacji. To on daje nadzieję i motywację, by szukać rozwiązań, które mogą przynieść ulgę i choć trochę spokoju w codziennym funkcjonowaniu.
Dla Tomka każdy dzień bez bólu nie jest ulgą — jest zwycięstwem.
„Od lat walczymy o to, by Tomek miał jak najlepszą jakość życia.
Nie chodzi o cuda — chodzi o to, by było w nim mniej bólu i więcej spokoju.”
— mama Tomka




Codzienność Tomka — zwykłe chwile, które wymagają ogromnej siły.
Dlaczego prosimy o pomoc właśnie teraz?
W tym roku postanowiliśmy włączyć się i pomóc w nagłośnieniu urodzinowej zbiórki. Jej celem jest zakup urządzenia Viofor do terapii domowej, które ma pomagać Tomkowi każdego dnia — zmniejszać ból, łagodzić napięcie i dawać mu chwile prawdziwej ulgi.
Aby terapia mogła być prowadzona w sposób bezpieczny i skuteczny, planowany zakup obejmuje również niezbędne elementy do terapii: lampę do magnetoledoterapii, stojak oraz okulary ochronne. Dopiero taki zestaw tworzy w pełni profesjonalnie wyposażony sprzęt do terapii w warunkach domowych.
Nie jest to sprzęt „dodatkowy” ani „komfortowy”. To realne wsparcie w codziennej terapii, prowadzonej w domu — w znanym, bezpiecznym otoczeniu, bez stresu związanego z wyjazdami i bez przerw, które często pogarszają stan zdrowia. Regularność terapii ma w przypadku Tomka ogromne znaczenie i może realnie wpłynąć na jakość jego codziennego życia.
Na co prowadzona jest zbiórka i ile brakuje?
Celem zbiórki jest zakup urządzenia Viofor wraz z niezbędnym wyposażeniem do terapii domowej, które ma pomóc Tomkowi w walce z przewlekłym bólem i napięciem mięśniowym.
Koszt zestawu (po rabacie): 11 980 zł
Zebrano do tej pory: 5 700 zł
Brakuje jeszcze: 6 280 zł
Promocyjna cena obowiązuje do 19 stycznia — po tym terminie koszt sprzętu wzrośnie.
Zbiórka prowadzona jest w sposób przejrzysty i bezpieczny – przez fundację, na subkoncie Tomka. Zebrane środki zostaną przeznaczone wyłącznie na realizację tego celu.
Każda wpłata — nawet najmniejsza — to realny krok w stronę dni z mniejszym bólem.
A jeśli nie możesz pomóc finansowo, udostępnienie tej historii również ma ogromne znaczenie.
Jeśli 628 osób wpłaci po 10 zł, zbiórka zakończy się sukcesem.
Każde większe wsparcie sprawia, że do celu jesteśmy jeszcze bliżej.
Wpłaty prosimy kierować na konto, podając poniższe dane:
Odbiorca:
Fundacja Dzieciom „Zdążyć z Pomocą”
Alior Bank S.A., nr rachunku:
42 2490 0005 0000 4600 7549 3994
Tytułem:
8455 Długosz Tomasz darowizna na pomoc i ochronę zdrowia
Można też wpłaty dokonać bezpośrednio ze strony Fundacji:
https://dzieciom.pl/podopieczni/8455
WAŻNE, by zawsze w tytule przelewu dopisać ten numer:
8455 Długosz Tomasz
Bo wtedy wpłata na pewno trafi do Tomka.
Tomek nie prosi o cuda.
Prosi tylko o dni bez bólu.
Tyle — i aż tyle.
Więcej o Tomku i jego codzienności:
https://www.facebook.com/PomagamyTomkowi
