Data:Czwartek, 26 Lutego 2026 Temperatura na osiedlu Kokociniec: 4°C Stan powietrza na osiedlu: Dostateczne 121% 198%

„444” – historia o biegu, który zaczyna się w człowieku

Pokaz i spotkanie z twórcami w Kino Światowid

Noc w górach nie ma koloru.
Ma tylko chłód, oddech i rytm kroków, które powtarzają się bez końca.

Czterysta czterdzieści cztery kilometry.
Osiemdziesiąt dwie godziny i dwanaście minut.

Tyle trwała próba pokonania przez Łukasza Wróbla całego Głównego Szlaku Sudeckiego w 2024 roku. To właśnie ta droga stała się osią filmu dokumentalnego „444” w reżyserii Krzysztofa Jagiełki.

7 marca o godz. 16:00 film będzie można zobaczyć w Kinie Światowid w Katowicach. Po projekcji zaplanowano spotkanie z bohaterem i twórcą.

To nie jest reportaż z biegu, lecz portret człowieka

Główny Szlak Sudecki liczy około 444 kilometrów i prowadzi przez całe Sudety – od Świeradowa-Zdroju do Prudnika. Zmienna pogoda, przewyższenia, kamieniste podejścia i brak snu sprawiają, że jego pokonanie w formule biegu należy do najbardziej wymagających prób w polskim ultrarunningu.

Materiał filmowy powstawał w 2024 roku – w czasie, gdy Łukasz mierzył się z trasą. Jednak – jak podkreśla reżyser – nie chodziło o stworzenie klasycznego sportowego reportażu.

„Nie chciałem zrobić zwykłego reportażu z biegu. Zależało mi, by odpowiedzieć na pytanie: jakim człowiekiem jest ktoś, kto potrafi przebiec ponad 440 kilometrów? Co musi mieć w głowie?”

Proces montażu i postprodukcji trwał około półtora roku. Film miał nie epatować ekstremum, lecz spróbować uchwycić motywację, emocje i relacje.

„Chciałem pokazać najprawdziwszy portret bohatera, ale jednocześnie chronić jego prywatność i nie grać prostacko na emocjach. To balansowanie między manipulacją a subtelną prawdą było najtrudniejsze.”

Premiera filmu odbyła się w listopadzie 2025 roku w Teatrze Miejskim w Lesznie. Od tego czasu „444” prezentowany jest w różnych miastach, często w formule pokaz + spotkanie z twórcami.

Kryzysy są częścią drogi

Choć Łukasz nie wątpił, że ukończy bieg, momentów granicznych było wiele.

„Pierwszy kryzys przyszedł już pierwszego dnia, gdy słońce paliło niemiłosiernie, a biegłem bez skrawka cienia.”

Później pojawiło się zapalenie ścięgna – bolesne i uciążliwe. Jednym z najtrudniejszych momentów był odcinek końcowy w okolicach Karpacza:

„Żeby wejść do namiotu na krótką drzemkę, musiałem wchodzić po czworakach.”

W takich chwilach sport przestaje być wynikiem. Zostaje decyzja, by zrobić kolejny krok.

I zostają ludzie.

„Moi przyjaciele dbali o mnie i nawet na moment nie pozwolili mi zwątpić.”

Film pokazuje, że za każdym indywidualnym wyczynem stoi wspólnota – rodzina, przyjaciele, osoby wspierające na trasie.

Wymiar osobisty i charytatywny

Ten bieg od początku miał dla Łukasza osobisty wymiar.

„Od początku był dla mnie czymś głębokim i osobistym. Najważniejszy był cel – zbiórka pieniędzy na Fundację Na Ratunek Dzieciom z Chorobą Nowotworową.”

Fundacja Fundacja Na Ratunek Dzieciom z Chorobą Nowotworową wspiera dzieci chorujące onkologicznie oraz ich rodziny. W wybranych pokazach filmu dochód z biletów był przeznaczany na wsparcie tej organizacji.

Sportowy cel – próba poprawienia czasu na Głównym Szlaku Sudeckim – był ważny, ale nie jedyny. To połączenie wyzwania fizycznego i misji nadaje filmowi głębszy kontekst.

Zobaczyć siebie z innej strony

Oglądanie gotowego filmu było dla bohatera osobnym doświadczeniem.

„To dziwne uczucie widzieć siebie z innej perspektywy. Na ekranie zobaczyłem siebie z nieznanej mi strony.”

„Moje słabości znam bardzo dobrze, ale zwykle w tych momentach nie kontroluję tego, co dzieje się wokół. W filmie widać cały proces – jak narasta zmęczenie i jak staję się coraz bardziej nieobecny.”

Granica – jak pokazuje „444” – nie przebiega tylko w mięśniach. Przebiega w świadomości.

Pierwszy krok

Na pytanie, co powiedziałby komuś, kto boi się zrobić pierwszy krok, Łukasz odpowiada prosto:

„Najtrudniejszy jest moment, w którym trzeba zacząć. Zrób ten pierwszy krok. Potem będzie już tylko łatwiej, a końcowy efekt na pewno Cię zaskoczy.”

Może więc „444” to nie film o 444 kilometrach.
Może to film o czterech pierwszych krokach, które zmieniają wszystko.

W świecie, w którym każdy z nas mierzy się z własnym, prywatnym dystansem, ta historia może zabrzmieć wyjątkowo blisko.

Dziękujemy Łukaszowi Wróblowi i Krzysztofowi Jagiełce za rozmowę, otwartość i podzielenie się kulisami tej niezwykłej drogi.

Do zobaczenia w Kinie Światowid.

To będzie spotkanie nie tylko o sporcie.
To będzie rozmowa o człowieku.

„444” – pokaz i spotkanie z twórcami
Kino Światowid
7 marca 2026 (sobota)
godz. 16:00
Po seansie rozmowa z Łukaszem Wróblem i Krzysztofem Jagiełką

Dorota Żywica
Publikowane przez Dorota Żywica Cześć! Jestem Dorota – działaczka społeczna i redaktorka serwisu kokociniec.pl. Od 2016 roku angażuję się w inicjatywy lokalne w Katowicach, realizując projekty w ramach Budżetu Obywatelskiego, Budżetu Zielonego i Inicjatyw Lokalnych. Jestem jedną z koordynatorek parkrun Katowice, wolontariuszką DKMS oraz członkinią Stowarzyszenia Mieszkańcy dla Katowic. Kontakt: dorota@kokociniec.pl | FB: Kokociniec.pl – Katowice Blisko Nas | ☕ buycoffee.to/kokociniec.pl